Pomiędzy Telemachem a łodzią padając.

Widział to Teoklymen, i odprowadzając

Na stronę Telemacha, by nie był słyszany,

Za dłoń go ścisnął, i rzekł: „Od boga923 zesłany

Ten jastrząb przelatywał po twojej prawicy:

Był to ptak przeznaczenia, pełny tajemnicy.

Wieszczy on, że w Itace nigdy nie postanie

Inny ród, li przy twoim będzie panowanie”.

Na to roztropny młodzian: „O gościu mój miły!

Oby się słowa twoje w przyszłości ziściły!