W ciebie, wracającego z dalekiej żeglugi.

Tyś tak rzadko nawiedzał twe trzody i sługi,

Siedząc w mieście! Zapewne siedziałeś tam gwoli928

Onych gachów929 zbytników, świadek ich swawoli?”

Na to roztropny młodzian odrzekł: „Dobry tatku,

Ot mnie masz, gdy umyślnie, a nie zaś z przypadku

Przyszedłem cię odwiedzić i spytać, co robi

Matka moja: czy w domu jeszcze? Czy już zdobi

Łoże innego męża Odyseja żona?

A łożnica po ojcu mym osierocona