I pośpiesza do miasta. Widziała Pallada,

Jak Eumajos wychodził z wrót onej zagrody;

Więc zbiegła, kształt przybrawszy przecudnej urody

Smukłej dziewki, w misternych ćwiczonej robotach,

I stanęła, że widzieć mógł ją tam we wrotach

Sam Odysej. Telemach nie widział bogini:

Bóstwo komu chce zwykle widzialnym się czyni.

Otóż krom939 Odyseja i psy ją spostrzegły:

Skomląc, lecz nie szczekając, po kątach przyległy.

Wtem ona nań mrugnęła — on spostrzegł mruganie.