I przeszedłszy dziedziniec stanął przy parkanie,

A gdy od niej był blisko, Atena mu powie:

„Laertiado Odysie! Możesz już synowi

Odkryć się, a i wspólną odbyć z nim naradę,

Aby stanąwszy w mieście, zgotować zagładę

Krwawą tym zalotnikom. Teraz się oddalę,

Lecz przyjdę wam pomagać: do bitwy się palę!”

Rzekłszy to, wraz dotknęła go laską złocistą,

I już w mig przyobleczon w chiton, chlajnę czystą

Stał Odys; wrócił dawny jego wzrost wspaniały,