Ślady bladej starości940 naraz poczerniały,

Wypełniły się czerstwą941 młodością jagody942,

W ciemne uwił się skręty włos srebrzystej brody.

Spełniwszy to, odeszła. Odys przemieniony

Gdy wrócił do szałasu, ujrzał go zdumiony

Syn i wzrok spuścił myśląc, że na boga patrzy,

I tak się doń odezwał:

„Teraz ty inaczej

Wyglądasz, mój przychodniu, niż wpierw cię widziałem:

Inne suknie, i zmiana jakaś w tobie całym.