Po nim pastuch przystąpił i mówił z królową:

Wszystko, co mu syn zlecił, oddał słowo w słowo,

A gdy się ze wszystkiego, co przyniósł, pozwierzał,

Wracając do trzód swoich, z wrót zamku wybieżał.

Przeraziło to gachy; trwogi cień ponury

Padł na nich — przed zamkowe zaraz wyszli mury,

Posiadali i radzić zaczęli u bramy.

Eurymach, syn Polyba, rzekł im: „Otóż mamy!

Telemach odbył podróż, dokonał rzecz śmiałą;

Nie sądziliśmy nigdy, by mu się udało.