Niech zabiorą złożony u mnie sprzęt bogaty,

Dar Meneli”.

Telemach na to mu odrzuci:

„Przyjacielu! sam nie wiem, jak się to obróci.

A nuż by mnie w tym domu zuchwalce napadli

I zabiwszy, majątek między siebie skradli?

Wolę, byś ty go użył, niżeli z nich który.

Lecz jeśli na mnie padnie łupić ich ze skóry,

To odnieś, bym wesoły więcej się ucieszył”.

Rzekł i zabrawszy gościa w zamek wraz pośpieszył.