Przysmaki, swoich gości hojnie częstująca.

A Penelopa, we drzwiach świetlicy siedząca,

Pochylona na krześle przędła cienkie nici.

Tymczasem smacznym jadłem każdy rad się syci,

A gdy się już najedli, napili do syta,

Tak mądra Penelopa ozwie się i spyta:

„Synu! Mamże do siebie na górę tam wrócić

I znowu się na łoże łzami zlane rzucić,

Które wylewam, odkąd wraz z Atreja syny

Mąż mój poszedł na Ilion? Czemuż, mój jedyny