Obejdzie gachów. Żebrak powinien mieć czoło991
Prosić o miłosierdzie: wstydem nic nie zyska!”
Wysłuchawszy to, pastuch przez tłum się przeciska
Do progu, gdzie był Odys, i rzekł doń: „Mój dziadku,
Telemach ci to przysłał z tą radą w dodatku,
Byś poszedł między gachy i każdego prosił:
Nie wypada, by żebrak wstydem się unosił”.
Na to wołał Odysej: „Wszechwładny Kronidzie!
Błogosław Telemacha! Niech wszystko mu idzie
K’woli życzeń, a z ludźmi będzie najszczęśliwszy!”