„Mów, hultaju, po co nam tego pasibrzucha

Sprowadziłeś? Czy nie dość mamy tu tych mętów,

Takich biesiadopłochów993, żebrzących natrętów?

Czy-ć jeszcze nas tu mało, aby twego pana

Majątek zjeść z kretesem, żeś tego gałgana

Przyprowadził tu z sobą?”

Na to pastuch: „Szpetny

Język twój, Antinoju, chociaż ród tak świetny.

Któż by obcych przybyszów sprowadzał do siebie?

A jeśli ich sprowadza, to w ważnej potrzebie