Lecz Antinoj mnie pobił za ten brzuch zgłodniały,

O który tak się trapi ludzki ród nasz cały.

Lecz jeśli dla skrzywdzonych jest bóg, są Erynny997

Strzały śmierci przed żeństwem ubić cię powinny!”

Na to rzucił Antinoj odpowiedź zelżywą:

„Jedz i siedź tam lub z dworu wynoś się co żywo,

Nim mołojce wywloką-ć za ręce i nogi,

I zdarłszy z ciebie skórę, wyrzucą za progi!”

Tak mówił, a ta mowa wszystkich innych gniewa;

Wreszcie któryś z tej gaszej rzeszy się odzywa: