„Źleś zrobił, Antinoju, ciskając w nędzarza.

Nużby to był niebianin, jak nieraz się zdarza,

Że bóg przybrawszy postać wędrownego dziada

Grody, włości przebiega i naocznie bada

Zbrodnie ludzkie i cnoty bogobojnej duszy?”

Tak mówili, lecz on to puścił mimo uszy998.

Choć wzburzył Telemacha serce czyn szkaradny,

Potrząsał tylko głową milcząc, a łzy żadnej

Nie uronił, lecz myślał o gachów zatracie.

Dowiedziała się o tym w swej górnej komnacie