Na to odrzekł Eumajos, przywódca pasterzy:

„Myśl co chcesz, lecz ten człowiek mówi jak należy,

Że butnym gwałtownikom nierad włazić w oczy.

Czekaj więc, aż się Helios1002 do morza zatoczy.

Dla cię samej, o pani, lepiej to wypadnie:

Sam na sam z nim pomówisz i wybadasz snadnie1003”.

Na to mu Penelopa: „Snadź1004 u tego człeka,

Kto bądź on, rozum dobry i głowa nielekka;

Bo też nigdzie na ziemi, gdzie ludzie mieszkają,

Nie spotkać się z zuchwalszą i złośliwszą zgrają”.