Począł go lżyć słowami, grubiaństw mu nie szczędził:

„Precz mi stąd, jeśli nie chcesz, abym cię przepędził!

Patrzaj, jak każdy z gości na mrugi1005 mi każe

Wywlec cię, a ja przecież na to się nie ważę;

Precz zatem, albo zmusisz dołożyć kułaka!”

Odys zaś rzekł, ukosem zmierzywszy żebraka:

„Nigdym cię nie obraził uczynkiem ni słowem;

Nie zajrzę1006, choć z najsutszym odejdziesz obłowem:

Ten próg obu nas zmieści. Tobie nie przystoi

Zazdrościć cudzych datków! Znać to z miny twojej,