Kułakami obłożę, aż wyskoczą usty

Wszystkie zęby z paszczęki, ty kabanie1008 tłusty!

Opasz się1009 — przy tych świadkach wychodź na kułaki!

Zobaczym, czy młodemu oprze się dziad taki!”

Tak kłócili się z sobą w drzwiach, na progu lśniącym

Dziady, mierząc się wzajem wzrokiem pałającym.

Świętej mocy Antinoj usłyszał ich kłótnię

I rzekł do towarzyszy, śmiejąc się okrutnie:

„Nigdyśmy jeszcze takiej nie mieli zabawy,

Zsyła nam ją widocznie jakiś bóg łaskawy,