Że mnie zdradliwą pięścią wśród walki nie sięgnie,

Ażeby Irosowi dopomóc w wygranej”.

Rzekł, i wszyscy przysięgli, a gdy wymaganej

Uroczystej już zadość stało się przysiędze,

Telemach pośród rzeszy rzekł w świętej potędze:

„Przychodniu! Jeśli sił ci starczy i odwagi,

Wyrzuć go, od Achiwów nie bój się zniewagi.

Kto by cię wyciął, miałby z nami do czynienia;

A jak mniemam, jednego sposobu myślenia

Wraz ze mną, gospodarzem, są rozumne głowy