Przybijała do lądu. Flisy żagiel stroczą135,

A statek przycumują, i wszyscy wyskoczą

Na brzeg wraz z Telemachem, którego prowadzi

Bogini jasnooka i z cicha tak radzi:

„Teraz, chłopcze, już nie czas chować wstydne lica,

Gdyś się puścił na morze odszukać rodzica,

Czy go ziemia gdzie grzebie, czy co z nim się stało;

Przeto do rycerskiego Nestora136 idź śmiało.

Zobaczym, jaką radą on ciebie wspomoże,

Pewna, że nie okłamie — on kłamać nie może”.