Jam mu także darował piękny miecz miedziany,

Płaszcz podwójny z czerwieni, toż chiton mu dałem.

Ze czcią odprowadziwszy do naw, pożegnałem.

Był jeszcze przy nim keryks1060 podeszłego wieku.

I o tym ci opowiem także coś człowieku:

Garbaty, smagłej cery, włos miał kędzierzawy,

Zwał się Eurybat; Odys go z druhów wyprawy

Najwięcej cenił, że był podobien mu duchem”.

Skończył. Ona spłynęła nowym łez wybuchem,

Słysząc, jak każdy wiernie był odmalowany.