Pozwól więc, jak mam zwyczaj, i tę noc przepędzić;

A spędziłem ich wiele na nędznej pościółce,

Tęskniący ku Jutrzence, złotej przyjaciółce!

Mycie nóg, które każesz — także niepotrzebne,

Nie zniósłbym, aby panny myły mnie służebne!

Za nic nóg mych dotykać żadnej nie pozwolę.

Jeśli masz jaką starkę1065 stateczną, to wolę,

Co by tak nieszczęśliwą w życiu jak ja była —

Tej bym nie bronił, niechby nogi mi umyła”.

Na to mu Penelopa: „O gościu mój drogi!