— Czy nie czuje pani jakiejś ociężałości w kolanach?
— Nie... Zdaje mi się... — (Powraca). — Mój Boże, gdy się na taką rzecz zwróci uwagę... Owszem, wydaje mi się, że czuję.
— Dobrze. Czy pani od jakiegoś czasu przebywała dużo w domu?
— Och, tak panie doktorze, dużo, zbyt dużo... I sama.
— Thak! Bardzo dobrze. Co pani kładzie na głowę na noc?
— Czepeczek haftowany, czasem, czasem fularową150 chusteczkę...
— Czy nie czuje pani w głowie gorąca... lekkich potów?
— W czasie snu?... To trudno zauważyć...
— Mogłaby pani, budząc się, zauważyć, iż chusteczka na czole jest wilgotna?
— Czasami.