Tamten zaś opatruje zbożem własne spiżarnie,

Licząc, wiele4 też korcy5 z rynków libijskich zgarnie?

Ów zaś z zamiłowaniem ziemię pługiem obrabia;

Nigdy w myśl mu nie przyjdzie siąść na pokład korabia6

I ze strachem żeglować przez cieśninę myrtojską7:

Ponad skarby Attala8 woli zagrodę swojską.

Kupiec, gdy go na morzu groźny nęka huragan,

Chwali włości swe ciche, zyskom nie szczędzi nagan.

Lecz niebawem w świat płynie na skołatanej łodzi,

Boć niełatwo z dochodem niepokaźnym się zgodzi