Te mnie zwiodły, wprawiły w te okowy248 śliczne.
Przyszło do intercyzy249. Punkt pierwszy: że w mieście
Jejmość przy doskonałej francuskiej niewieście,
Co lepiej (bo Francuzka) potrafi ratować,
Będzie mieszkać, ilekroć trafi się chorować.
Punkt drugi: chociaż zdrowa czas na wsi przesiedzi,
Co zima jednak miasto stołeczne odwiedzi.
Punkt trzeci: będzie miała swój ekwipaż250 własny.
Punkt czwarty: dom się najmie wygodny, nieciasny,
To jest apartamenta paradne251 dla gości,