Niech mają dar mówienia, ażeby odszczekać.

Milczenie, sprawco myśli! w twoim łonie, żywa,

Wznosi się, działa, krzewi, poznaje, odkrywa,

Z twych łożysk buja; wolna od zmyślnej430 katuszy,

Wywyższona, poznaje, jaka dzielność duszy;

Szuka celu, choć widzi wyższy nad jej silność,

Nie objęty żądaniem, tłumiący usilność,

Przecież się lotem wzmaga, a w zapędy płodna,

O świętowymowne

Wtenczas, gdy uszy podchlebstw wdziękom niewarowne,