Mały złodziej wart chłosty, lecz ten, co kraj zdradza,

Lubo tyle za sobą hańb, sromot sprowadza,

Iż owe sławne sosny z nadbrzezia Pilicy498

Jeszcze małe do składu499 jego szubienicy,

Przecież filut wisielec, na co patrzyć zgroza,

Wstęgi nosi na szyi, co warta powroza.

Nie dopiero500 występek z cnotą walkę wszczyna:

Z Cyceronem w senacie siedział Katylina501.

Wzdrygał się świat na sprośność, była sprośność przecie502,

Alboż to w jednym zbrodnie rodzaju na świecie?