Dla panien pokojowych42, dla służebnic płatnych.
A ogród?« »Są kwatery43 z bukszpanu, ligustru«.
»Wyrzucić! Nie potrzeba przydatniego lustru.
To niemczyzna. Niech będą z cyprysów gaiki,
Mruczące po kamyczkach gdzieniegdzie strumyki,
Tu kiosk44, a tu meczecik, holenderskie wanny,
Tu domek pustelnika, tam kościół Dyjanny45.
Wszystko jak od niechcenia, jakby od igraszki,
Belwederek46 maleńki, klateczki na ptaszki,
A tu słowik miłośnie szczebioce do ucha,