Co zima jednak miasto stołeczne odwiedzi.

Punkt trzeci: będzie miała swój ekwipaż22 własny.

Punkt czwarty: dom się najmie wygodny, nieciasny,

To jest apartamenta paradne23 dla gości,

Jeden z tyłu dla męża, z przodu dla jejmości.

Punkt piąty: a broń Boże! — Zląkłem się. A czego?

»Trafia się — rzekli krewni — że z zdania wspólnego24

Albo się węzeł przerwie, albo się rozłączy25

»Jaki węzeł?« »Małżeński«. Rzekłem: »Ten śmierć kończy«.

Rozśmieli się z wieśniackiej przytomni26 prostoty.