O ty pomroków panie,

Krążą śród szumów,

Niedosłyszalnych dla ucha,

Te światy.

I każdy z nich ma swe zorze,

Co gasną,

Każdy blaknącą ma swą jutrznię własną,

Swych słońc zachodnich każdy ma szkarłaty

I swe przepastne otchłanie...

Życia i śmierci ty harmonio głucha!...