Że ludom gdzieś prześwieca

innego bytu wzór?

Że inny duch ogłosi

ludzkości swe orędzie,

Nie ten, co w ręku dzierży

rozpłomieniony miecz;

Że imię jego: Miłość,

a hasło: „koj i lecz”!...

Że ludzkość, pobratana,

okalać już nie będzie