Światłością swojej glorii,

jak za ginących dni,

Siewaczy łun i krwi?

V

Raz jeszcze on narodom

narzuci się na sędzię,

By rozciąć węzeł dziejów

przy huku dział i kul;

Raz jeszcze w swym pochodzie,

w szalonych burz rozpędzie,