Tren XIV. (Gdzie te wrota nieszczęsne, któremi przed laty...)345

Gdzie te wrota nieszczesne346, któremi przed laty

Puszczał sie w ziemię347 Orfeus348, szukając swej straty,

Żebych349 ja też tąż ścieżką swej namilszej córy

Poszedł szukać i on350 bród mógł przebyć, przez który

Srogi jakiś przewoźnik wozi blade cienie351

I w lasy niewesołe cyprysowe352 żenie353.

A ty mię nie zostawaj354, wdzięczna355 lutni356 moja,

Ale ze mną pospołu357 pódź358 aż do pokoja359

Surowego Plutona360: owa361 go [to] łzami,