To temi żałosnemi zmiękczywa362 pieśniami,
Że mi moję namilszą dziewkę jeszcze wróci,
A ten nieuśmierzony363 we mnie żal ukróci364.
Zginąć ci mu nie może; tuć sie wszystkim zostać,
Niech sie tylko niedoszłej365 jagodzie da dostać366.
Gdzie by367 też tak kamienne ten Bóg serce nosił,
Żeby tam smutny człowiek już nic nie uprosił.
Cóż temu rzec?368 Więc tamże już za jedną drogą369
Zostać, a z duszą zaraz370 zewlec371 troskę srogą.