Nie umiawszy, musiała w ranym umrzeć lecie93?
I nie napatrzawszy sie jasności słonecznej,
Poszła nieboga widzieć krajów nocy wiecznej94.
A bodaj ani była świata oglądała,
Co bowiem więcej, jedno ród95 a śmierć poznała.
A miasto96 pociech, które winna z czasem97 była
Rodzicom swym, w ciężkim je98 smutku zostawiła.
Tren III. (Wzgardziłaś mną, dziedziczko moja ucieszona...)99
Wzgardziłaś mną, dziedziczko moja ucieszona100.