Powiedziałem wam, że utkwiłem wzrok w weneckie zwierciadło i spostrzegłem w nim księżniczkę z dziecięciem na ręku. Po chwili widzenie znikło, Mamun otworzył okiennice i wtedy mu rzekłem:

— Mości czarnoksiężniku, mniemam, że do oczarowania mego wzroku, nie potrzebowałeś współuczestnictwa złych duchów. Znam księżniczkę, już ona raz mnie oszukała w sposób daleko bardziej zadziwiający. Jednym słowem, jeżeli jej obraz widziałem w zwierciedle, nie wątpię, że ona sama także znajduje się w tym zamku.

— Nie mylisz się — odparł Mamun — i natychmiast pójdziemy do niej na śniadanie.

Otworzył skryte drzwiczki i padłem do nóg mojej małżonki, która nie mogła ukryć swego wzruszenia. Nareszcie przyszła do siebie i rzekła:

— Don Juanie, należało raz to wszystko ci powiedzieć, o czym mówiłam w Sorriente, gdyż to była prawda. Zamiary moje są nieodwołalne. Wszelako po twoim odjeździe wyrzucałam sobie moją nieczułość. Wrodzony instynkt mojej płci wzdryga się na każde postępowanie, w którym można by upatrzyć brak serca. Powodowana nim, postanowiłam tu czekać na ciebie i raz ostatni się z tobą pożegnać.

— Pani — odrzekłem księżniczce — ty byłaś jedynym marzeniem mego życia i ty mi zastąpisz wszelką rzeczywistość. W przyszłych kolejach twego losu zapomnij na wieki o don Juanie. Przystaję na to, ale pomnij, że zostawiam dziecię moje przy tobie.

— Wkrótce je ujrzysz — przerwała księżniczka — i oboje razem powierzymy je tym, którzy mają zająć się jego wychowaniem.

Cóż mam wam powiedzieć? Zdawało mi się naówczas i w tej chwili jeszcze mi się zdaje, że księżniczka miała słuszność. W istocie, czy mogłem żyć z nią, będąc i nie będąc jej mężem? Jeżeli zdołaliśmy ujść przed przenikliwością ogółu, nie uniknęlibyśmy wzroku naszych służących, a wtedy niepodobna byłoby zachować tajemnicę. Nie ma wątpliwości, że wówczas cały los księżniczki byłby się zmienił, zdawało mi się więc, że słuszność była po jej stronie. Poddałem się zatem i wkrótce miałem ujrzeć moją małą Ondynę. Tak ją bowiem nazwano z tego powodu, że była chrzczona tylko z wody, nie zaś z oleju.

Zeszliśmy się razem na obiad. Mamun rzekł do księżniczki:

— Pani, sądzę, że należałoby uwiadomić señora o pewnych rzeczach, o których musi się dowiedzieć, i jeżeli podzielasz moje zdanie, ja się tego podejmę.