W połowie 1917 roku organizuje się armia polska we Francji.

W jesieni tegoż roku państwa koalicyjne uznały Polski Komitet Narodowy, działający w Paryżu pod przewodnictwem Romana Dmowskiego, za przedstawicielstwo Polski i z nim się układały w sprawie polskiej.

W styczniu 1918 roku ogłoszone zostało orędzie Wilsona, prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, który w 13 punkcie tegoż orędzia domagał się utworzenia niepodległego państwa polskiego, obejmującego wszystkie ziemie polskie, z dostępem do morza, z polityczną i gospodarczą niezawisłością, jako też nienaruszalnością obszaru, co miało być potwierdzonym przez traktaty międzynarodowe.

Wreszcie cała Koalicja ogłasza jako swoje żądanie niepodległość Polski.

Były to wydarzenia wielkie, decydujące o przyszłości narodu polskiego, naród jednak, zmęczony wojną, nie przyjmował ich z taka radością, jak na to zasługiwały.

Tymczasem w wojnie odwróciło się szczęście od państw centralnych, które od wybuchu wojny przez trzy lata przeważnie zwyciężały i szły naprzód albo utrzymywały się przy swoich zdobyczach. W lipcu 1918 roku poczyna się potężne uderzenie państw koalicyjnych na froncie francuskim. Niemcy chwieją się tam, cofają — zbliża się ich pogrom.

Z państw walczących po ich stronie najpierw Bułgaria prosi o pokój i zawiera go we wrześniu 1918 roku. Następnie w pierwszej połowie października Austria i Niemcy, każde z osobna, wysyłają noty do prezydenta Stanów Zjednoczonych, Wilsona, godząc się na warunki pokojowe oparte na jego orędziu. W ten sposób wszystkie narody i państwa uznały orędzie Wilsona, a tym samym zjednoczenie i niepodległość całej Polski.

Wtedy też, tj. w październiku 1918 roku, zatamowany został przez cesarza Karola I proces, jaki się toczył na Węgrzech w Marmarosz-Sziget przeciw legionistom, którzy po pokoju w Brześciu Litewskim porzucili front bojowy austriacki. Legioniści uwolnieni wracają do domów.

Dnia 7 października 1918 roku Rada Regencyjna, ustanowiona w Warszawie przez Niemcy i Austrię i stojąca na czele Królestwa Polskiego, ogłosiła manifest, w którym między innymi mówiła: „Wielka godzina, na którą cały naród polski czekał z upragnieniem, już wybiła. Zbliża się pokój, a wraz z nim ziszczenie nigdy nieprzedawnionych dążeń narodu polskiego do zupełnej niepodległości. Niech zabrzmi jeden wielki głos: »Polska Zjednoczona Niepodległa«”.

W podobnym duchu ogłaszają odezwy: Koło Posłów Polskich w Galicji i Rada Narodowa na Śląsku austriackim.