W moim przekonaniu największym skarbem człowieka są dobre obyczaje, i moralność, oparta na religii, w łączności z Istotą Najdoskonalszą — Bogiem. Na drugim dopiero miejscu stawiam sprawy materialne i uposażenie majątkowe. Kto jest moralny i religijny, ten pójdzie dobrą drogą w życiu, zapewni sobie powodzenie i będzie się czuł szczęśliwy. Tam też, gdzie panuje powszechnie moralność na zasadach religii, rozwinie się dobre życie rodzinne, postęp w sprawach gospodarczych, społecznych, politycznych, gdzie zaś brak takiej moralności i panuje wyłącznie przejęcie się sprawami materialnymi, musi nastąpić upadek pod każdym względem i koniec wszelkiego postępu.

Należy przeto zawsze troszczyć się przede wszystkim o ten duchowy, największy skarb człowieka i pomnażać go stale, a sprawy materialne, a także społeczne, narodowe, państwowe dobrze się ułożą w myśl tej boskiej nauki: „Szukajcież tedy naprzód królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a to wszystko będzie wam przydane”.

Ja sam w życiu byłem religijny i strzegłem zawsze przykazań bożych, starałem się też dzieciom swoim dać wychowanie oparte na moralności religijnej i uważam, że im przez to dałem rzecz najważniejszą, jaką dać mogłem.

*

Na tym kończę. Starałem się wiernie podać to, co sam przeżyłem, na co patrzyłem, co od starszych słyszałem, i przedstawić, w jakim stanie byli chłopi przed pół wiekiem, w jakim są obecnie i jaki w tym czasie dokonał się postęp. Może to natchnie czytającego jakąś dobrą myślą, doda zachęty do wytrwałej pracy u siebie w domu i do pracy społecznej, i może znowu niejeden z braci-włościan spisze swoje pamiętniki i w ten sposób wzrastać będzie piśmiennictwo, tworzone przez włościan na pożytek ludu włościańskiego i całego narodu.

Komentarze autora

Z przeszłości Dzikowa i Tarnobrzega304

Początki Dzikowa giną w mrokach przedhistorycznych. W czasach pogaństwa była tu już osada, o czym świadczą cmentarzyska pogańskie, odkopywane w paru miejscach wsi.

U schyłku XIV wieku Dzików należał do Toporczyków-Ossolińskich. W r. 1522 nabyli go od Ossolińskich Tarnowscy, którzy już przedtem mieli swoją rezydencję w tej okolicy, w Wielowsi.

Z późniejszych spraw i wydarzeń związanych z Dzikowem zanotować należy następujące: