Rozdział dwunasty

Kąpiel. Pływanie po żabsku i po piesku. O gramatycznym Łazarkiewiczu.

Idziem, idziem do kąpieli,

Wrócim czyści i weseli.

Lewą, prawą, dalej żwawo,

Idziem wszyscy wraz.

Mały szmat lasu obok Łysej Góry, łąka z dróżką wąską koło rowu — już rzekę widać z daleka.

Wstyd się lękać zimnej wody.

Musi zuchem być, kto młody.

Jak ta rybka zwinna, szybka,