— Te dwa jajka są dla Ciamary.
A Kowalski z grupy B mówi:
— Daj mi jedno jajko.
Ale para nie chciała, rozumie się, dać jajka.
Wtedy Kowalski powiedział:
— O, jaki ty jesteś rzetelny. Zobaczysz, że i tak nie znajdziesz Ciamary.
Wprawdzie para znalazła Ciamarę i jajka mu oddała, ale za to Ciamara zginął.
Kowalski z grupy B jest strasznie chytry na jajka; Ańdziakowi powiedział, że zjadłby od razu sto jajek — więc pewnie przez złość oczarował Ciamarę.
Podczas kolacji Paluszek przepowiedział, że Ciamara na pewno się znajdzie, i chciał się nawet założyć z Cieniewskim, że wróci.
Skąd znowu Paluszek zrobił się tak wielkim prorokiem, że aż chciał się założyć?