— Głupstwa pleciesz. — Nieładnie mówić: pleciesz. Do dzieci wolno: pleciesz; ale do mamusi i do pana niegrzecznie. — A oni mówią: „Idź sobie, idź sobie, mała, nie będziesz się z nami bawiła, bo jesteś mała. Ty nie umiesz, ty mała”. — Ona powiedziała: „Zaraz zrobisz w majtki”. — Nie wstydziła się, że ja się wstydzę. I przy wszystkich. — A ja — duża pannica. Ja bym chciała być lalką, bo lalka zawsze nigdy sucha (westchnienie). — A ty chrapiesz i nie czujesz, bo śpisz. A ja także nie czuję... — Co ty piszesz?

— Zaraz ci powiem. Jeżeli usłyszę coś ważnego, zapisuję, żeby pamiętać.

— Przeczytaj.

— Dobrze: „Ja bym chciała być lalką, bo lalka zawsze nigdy sucha. A ty chrapiesz i nie czujesz, bo śpisz. A ja także nie czuję”.

— Tak. — To ważne?

— Bardzo. — Raz jeden chłopiec chciał chodzić w sukience. Ty wczoraj wieczorem awanturę, że nie chcesz się myć, a on rano nie chciał się ubierać. A jego mamusia myślała, że kompleks348. Więc powiedział mi tajemnicę, że chce być dziewczynką, bo dziewczynki są posłuszne, a on w spodniach nie może, i chce być grzeczny w sukience. Też zapisałem. — A jedna dziewczynka chciała być małpką w klatce, bo małpka w klatce może bawić się i nie brudzi sukienki, i może skakać w klatce, i jej tatusia (małpki) głowa nie boli i nie pęka.

— A mój tatuś...

— Patrz: znów ziewasz. Zmęczyłaś się.

— Lubię z tobą rozmawiać.

— No tak. Ale ja też już ziewam.