„Do broni!” milion powtarza się razy;
Zda się, że ludność spod ziemi wyrasta,
Lub w zbrojnych mężów zmieniają się głazy.
Hasłem „Do broni!” rozbudzona Sparta
Rzuca mdłe jęki i za oręż chwyta —
I znowu silna, straszliwa, rozżarta,
Potężna, wielka i walki niesyta.
Trzęsie się miasto od wojennej wrzawy,
Blednieje słońce od blasku oręża,
A naród, chciwy rzucić się w bój krwawy,