Z zapałem wzywa ateńskiego męża:
„Prowadź nas, prowadź! Ty staniesz za krocie!
Umrzem — lecz wolnej ziemi wróg nie zdepce!
Umrzem — lecz dziewic nie damy sromocie!
Chce wróg krwi naszej, niechaj ją wychłepce!!
Chce wróg krwi naszej, niech ją pije rzeką!
Lecz precz z niewolą! My do niej niezdolni!
Niechaj ostatnie krople krwi wycieką,
I padniem wszyscy, ale padniem wolni!”
„Prowadź!” — niewiasty wołają i biegną —