7. A czy poznała córka faraona, jej panny i niewolnice, że nie mamka przed nimi stoi, lecz ta, której oczy, piersi i serce znają to dziecko?

8. Czytam: „I rzekła do niej córka faraona: weźmij430 to dziecię i chowaj mi je, a ja dam tobie należną zapłatę”.

9. Jak patrzy Jochewed, gdy wyjmuje Mojżesza z koszyka, co mówi, jak go do serca przyciska, jak go niesie do swojej chatki, jak kładzie na kolanach, jak siada, by czekać na Amrama, i mówi do sąsiadów: — Oto syn mój, wychowam go.

10. Niezgłębiona jest tajemnica radości, co nadeszła po wielu dniach trwogi i nocach boleści — alleluja.

XXI

1. Różnie ludzie się złoszczą. Jeden łatwo się gniewa, lecz gniew mu szybko mija; drugi gniewa się bardzo i długo pamięta; trzeci nie bardzo się złości, lecz niełatwo wybacza; czwarty gniewa się tylko trochę i znów serce ma przychylne ludziom.

2. Różny jest gniew rodziców. Są tacy, co mnożą nagrody, i są, co mnożą kary. Jedni dzieciom pozwalają za dużo, inni wciąż zakazują: pilnuj się, niech ci to do głowy nie przyjdzie, uprzedzam cię.

3. Różny bywa też gniew królów. Niekiedy władca jest srogi, ale dobry i wybacza ukochanej córce. A królewska córka zna charakter ojca, zna jego gniew, zna także słowa prośby i błagania, które gniew ułagodzą.

4. Nie wiem, czy miał faraon jedną jedyną córkę, czy też ta była córką ulubioną. Skąd mam wiedzieć, co zrobi okrutny faraon, król obcego ludu, i nie teraz, a dawno, dawno temu?

5. Nie wiem, jak przemówiła do swego ojca córka faraona, gdy naruszyła jego rozkaz wrzucania do Nilu wszystkich nowo narodzonych chłopców. Ale spróbuję zgadnąć.