MORDERCA
Zaraz przyniosę krzesła. Proszę potrzymać tekę.
PROFESOR
Nazwał kolegę105 głupcem.
LEKARZ
Przekona się pan, że słusznie.
PROFESOR
Interesuje mnie stosunek pacjentów do was, ich zachowanie się.
LEKARZ
I tego właśnie Profesor nie zobaczy. Wobec obcych grają. Podobni zresztą do dzieci. Ostatnio on już nie mówił o tym nieszczęsnym procesie, już wstydził się tej przygody.