„Wszystko uzgodnione. Nie przerywać programu. Wszyst...”.
Zlikwidował połączenie i podał słuchawkę Adze.
— Ty spróbuj — powiedział.
Wykręciła numer i na chwilę znieruchomiała ze słuchawką w ręku. Pokręciła ze zdziwieniem głową i odłożyła słuchawkę na widełki.
— No i co ty na to? To jest nagrane na taśmę!
— Ja też to zauważyłem! To jest jakiś automat...
Weszła babcia, niosąc talerz orzechów i jabłek.
— Wiecie co, może jeszcze przed snem powróżymy sobie z wierszy?
— A jak to się robi? — zaciekawili się oboje.
— Z wierszy wróży się tak samo jak z wosku — powiedziała babcia z uśmiechem, wyciągając z półeczki pękatą, niebieską księgę.