«Patrzcie, zawołał, to ona! Spowija właśnie dzieciątko

I poznaję dokładnie ów kartun101 i owe poszewki

W pasy niebieskie, co dziś je Herman powiózł dziewczynie;

Widać, że szybko i dobrze umiała dar spożytkować.

Znaki to już niepochybne, a opis także się zgadza;

Bo na czerwonym podkładzie, co pierś sklepioną ujmuje,

Stanik czarny otacza jej kibić smagłą i wiotką;

Rąbek śnieżnej koszuli, marszczony w kryzę, okala

Wdzięcznie brodę okrągłą; nadobnie główkę przystraja

Warkocz bujny i gruby, upięty srebrnymi szpilkami,