Mówcie o niej, co wiecie; pytamy w celu chwalebnym».
Gdy do płotu się sędzia przybliżył, by zajrzeć przez otwór,
Rzekł:
«Dziewczynę tę znacie. Jeżelim wspomniał niedawno
o rycerskiej niewieście, co siebie i drugie umiała
Od niesławy obronić — to ona! Silna a dobra,
Jest dla wszystkich cierpiących aniołem pociechy w strapieniu,
Chociaż sama boleje; bo zginał jej narzeczony.
Szlachetnego młodzieńca uniosło razem z innymi
Pierwsze tchnienie wolności; lecz śmiercią przypłacił w Paryżu