Walkę przeciw swawoli, w obronie swobody i prawa».

Skończył starzec. Przybysze, żegnając, składali mu dzięki,

A ksiądz pleban wydobył czerwieńca103 (srebrną monetę

Dawno już porozdawał pomiędzy rzeszę tułaczą),

I podając go sędzi, powiedział: «Oto grosz wdowi;

Chciejcie biednych obdzielić, a Bóg niech dar ten pomnoży».

Ale wzdragał się starzec i rzekł: «Zdołaliśmy trochę

Grosza zabrać w ucieczce i trochę niezbędnej chudoby104;

Sądzę, że nam wystarczy wszystkiego do chwili powrotu».

Wtedy odparł ksiądz pleban, wciskając mu pieniądz do ręki: