Dużo dowodów, jak ciężko z ojczystą rozstać się strzechą,

A jak słodko ocalić w nieszczęściu kęs chleba i życie.

Smutno patrzyć, gdy wszystko, co w domu zasobnym stanowi

Ład gospodarczy, jeżeli użytym zostanie właściwie,

Gdzieś po wozach i karach12 zmieszane leży w rozsypce:

Ponad szafą spoczywa rzeszoto13 i kołdra wełniana,

Pościel w jakimś korycie, a prześcieradło na lustrze.

Zwykle człowiek utraca przytomność w niebezpieczeństwie,

Że pochwyca drobiazgi, a to, co kosztowne, zostawia.

Tak i tutaj niejeden niebacznie, choć zabiegliwie,