Gospodarstwo wewnętrzne ochoczo i z ładem prowadzi.

Ale wiecie zapewne, jak często miejska czeladka

Zwykła grzeszyć niedbalstwem, jak często zmieniać ją trzeba.

Dawno też matka już pragnęła mieć przy swym boku

Kogoś, coby ja mógł wyręczyć jak córka rodzona114,

Pomagając nie tylko ramieniem, lecz myślą i sercem.

Otóż kiedym was dziś na drodze ujrzał tak żwawą,

Kiedym słowa z ust waszych usłyszał rozumne i zacne,

Tom obojgu rodzicom zachwalił was według zasługi

I przychodzę zaprosić.... wybaczcie mowę jąkliwą».