Nie przycisnął jej silniej, choć poczuł bicie jej serca,
Choć mu twarz pałającą owionął oddech dziewicy.
Ona w żart obróciła wypadek i rzekła z uśmiechem:
«Zła to wróżba, gdy komu przed progiem zwichnie się noga;
Więc spocznijmy tu trochę, by matka was nie złajała,
Że wiedziecie jej w dom kulawą służącą niezdarę».
IX. Urania124
Powikłanie
Muzy! wy, które zawsze sprzyjacie miłości prawdziwej,
Któreście dotąd szczęśliwie dzielnego wiodły młodziana