Nie przystoi nam dziś na fale przewrotu się ważyć;
To, co nasze, trzymajmy; bo chwała narodom, co dzielnie
Bronią Boga i prawa, rodziców, żon swych i dzieci.
Tyś jest moją; więc pragnę posiadać teraz, co moje,
Bez frasunku i trosk. A jeśli dziś albo kiedyś
Wróg napadnie nasz kraj, to sama podasz mi oręż.
Wiedząc, że pieczą troskliwą otaczasz dom i rodziców,
Chętnie piersi nastawię w obronie świętej nam sprawy.
Gdyby każdy tak myślał, to siła odparłaby siłę,
I cieszyłyby nas owoce błogiego pokoju».